﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”List obywatela”> 
<author_1=””>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="6">
<date=”1954-06-16”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
7 miesięcy badało prezydium WRN w Lublinie skargę obywatela, który donosił o faktach fikcyjnego rozpisywania ziemi w gromadzie Chruślina, pow. Puławy, o faktach, w które zaangażowany był m. in. sołtys gromady. Nie dość, że zlekceważono cenny sygnał, ale i dopuszczono do tego, by skarżący się obywatel był szantażowany przez ludzi, których oskarżał, by grożono mu aresztem. Dopiero po interwencji władz centralnych, która doprowadziła do ponownego zbadania sprawy, okazało się, że zarzuty były w pełni słuszne, że trzeba zwolnić ze stanowiska sołtysa i przeprowadzić poważne poprawki w wymiarze podatków i obowiązkowych dostaw. 
Szczególnie ostro należy piętnować nieprzestrzeganie obowiązujących terminów załatwiania skarg i odwołań. Obywatel czeka nieraz miesiącami na odpowiedź w swej sprawie. Zalegają w radach narodowych różnych szczebli listy ludzi pracy, chłopskie odwołania i podania. Z reguły np. kilkakrotnie muszą wysyłać redakcje pism monity do prezydium Warszawskiej Wojewódzkiej Rady Narodowej w sprawach istotnych bolących ludzkich sprawach.
Powierzchowny stosunek do skarg i wniosków ludzi pracy przejawia się i w tym, że często prezydia rad czy też ich wydziały ograniczają się do załatwienia tej czy inne konkretnej prośby obywatela. Nie potrafią zaś przeprowadzić analizy napływających skarg, wyciągnąć z powtarzających się spraw szerszych, ogólniejszych wniosków. Wniosków niezbędnych dla usprawnienia pracy w danej dziedzinie, jak uczyniło to np. w sprawie lecznictwa prezydium MRN w Łodzi. Źle jest także w wielu radach narodowych z kontrolą wykonania powziętych w związku ze skargami wniosków.
Wiele rad narodowych musi więc radykalnie zmienić swój stosunek do listów. Konieczna jest stała troska o pełną sprawność pracy referatu skarg i zażaleń. Ale praca nad skargami musi przestać być sprawą tylko referatu skarg i zażaleń. Listy, skargi i zażalenia ludności winny stać się nie „jeszcze jedną sprawą”, która należy do kompetencji rad, lecz warsztatem codziennej pracy prezydiów, wydziałów, komisji rad poszczególnych radnych.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
